Od niedawna coraz więcej gabinetów ginekologicznych proponuje usługi ginekologii estetycznej?
Pewnie większość osób kojarzy ginekologię estetyczną jako zabiegi polegające na korekcji przerośniętych czy asymetrycznych warg sromowych mniejszych (labioplastykę) albo chęć poprawienia doznań seksualnych poprzez powiększenie punktu G. Nic bardziej mylnego. W naszej pracy kładziemy przede wszystkim nacisk na przywrócenie lub utrzymanie zdrowia i prawidłowego funkcjonowania zewnętrznych narządów płciowych, czyli pochwy i sromu. Dlatego wolę mówić o naszych zabiegach jako ginekologia regeneracyjna.
Z tego artykułu dowiesz się:
Czym są w takim razie te usługi i dla kogo one są dedykowane?
W przeciwieństwie do szeroko pojętej medycyny estetycznej w naszej działce dbamy głównie o jakość życia a nie wygląd. Pomyślmy o typowej dzisiejszej 50 –latce- jest to kobieta aktywna zawodowo, lubiąca sport, podróże, a także w większości przypadków aktywna seksualnie. Wraz z wygaszaniem pracy jajników dochodzi do spadku produkcji estrogenów, które są kluczowe do utrzymania odpowiedniego nawilżenia naszej śluzówki pochwy, cewki moczowej i okolicy sromu. „Sucha”, atroficzna pochwa jest źródłem nawracających infekcji pochwy, cewki moczowej, pieczenia i uszkodzenia śluzówki sromu, bólu podczas współżycia. Do tego obniżenie napięcia tkanek, wiotkość więzadeł, redukcja kolagenu prowadzą z czasem do obniżenia ścian pochwy, szczególnie przedniej ściany pochwy, zmiany kąta pomiędzy cewką moczową a pęcherzem moczowym co w konsekwencji prowadzi do niewydolności zwieracza cewki moczowej i w konsekwencji pojawienia się jakże obniżającego jakość codziennego funkcjonowania objawu jakim jest wysiłkowe nietrzymanie moczu. Kobiety w okresie około- i pomenopauzalnym, dotychczas skazane na przewlekły dyskomfort i praktycznie wyłączenie z życia seksualnego, poprzez zastosowanie metod jakie niesie medycyna regeneracyjna mają więc możliwości uniknięcia czy poprawy odczuwanych dolegliwości.
Drugą grupą pacjentek mogących z powodzeniem korzystać z naszej pomocy są młode kobiety długotrwale stosujące dwuskładnikową antykoncepcję hormonalną albo mające różnorodne zaburzenia po porodach. Często ich problemem jest również nadmierna suchość w pochwie, bolesność blizny po nacięciu krocza lub nietrzymanie moczu.
Czy może Pani w kilku zdaniach opisać na czym polegają te zabiegi?
W naszym portfolio dysponujemy wieloma technikami. Rewitalizację pochwy możemy osiągnąć za pomocą podania osocza bogato płytkowego. Zastosowanie lasera CO2 powoduje powstanie wielu mikrouszkodzeń na powierzchni skóry i błony śluzowej, a dostarczona do tkanki energia pobudza w nich w bezpieczny sposób produkcję nowych włókien kolagenowych prowadząc do ich przebudowy, bez ryzyka przegrzania oraz poparzenia. Podobne działanie ma również radiofrekwencja. Wykorzystujemy oba źródła energii do leczenia nietrzymania moczu, wczesnych etapów obniżenia narządu rodnego czy atrofii. Za pomocą lasera możemy również opracowywać blizny po nacięciu krocza, usuwać kłykciny czy inne zmiany skórne, wykonywać labioplastykę. Podanie kwasu hialuronowego w okolicy warg sromowych poprawia ich jędrność i wygląd, ale również obniża ryzyko nawracających infekcji pochwy.
Skąd wiadomo którą metodę wybrać?
O wyborze techniki leczenia decyduje lekarz, zależy to w głównej mierze od konkretnego problemu, jego stopnia nasilenia oraz od czasu jakiego możemy poświęcić na realizację planu leczenia. Czasami łączymy metody leczenia chcąc uzyskać jak najlepsze wyniki. W większości przypadków nie ma przeciwwskazań do danych terapii, pacjentka powinna być po badaniu ginekologicznym, z aktualną cytologią i bez oznak infekcji intymnej.
Dr Monika Szarszewska